Savitarium - tytuł
Nadar Vlkan

Nadar Vlkan

Słowiańskie zioła

Czyli czym Słowianie doprawiali jadło?
Jak to z tym przyprawianiem dań u pradawnych Słowian było? Znaną od starożytności przyprawą i konserwantem była oczywiście sól. Jednak za sól trzeba było „słono” płacić, więc nie czarujmy się, nie każdego było na nią stać. Potrawy przyprawiano więc tym, co łatwo było uprawiać bądź łatwo było znaleźć. Wielu z przypraw dawnych Słowian wciąż używamy w naszej kuchni, należą do nich kminek, koperek, kolendra, dziki czosnek, gorczyca, jałowiec i czarnuszka. Oprócz tego popularną przyprawą był zapewne chrzan. Słowianie także nie stronili od mięty, lebiodki, macierzanki, pokrzywy, rdestu i chmielu. Czym słodzili potrawy? Możemy przypuszczać, że miodem, który podobnie jak sól był na wagę złota, gdyż trzeba go było znaleźć u dzikich pszczół. A kto najlepiej wiedział, gdzie szukać miodu? Oczywiście, król lasów – niedźwiedź (*medъvědь – czyt.medvjed), bo podobno jadał go ze smakiem. Stąd wyprawa po miód mogła być niezwykle niebezpieczna!

Podziel się

Share on facebook
Facebook
Zobacz inne przepisy

Za sobą zostawiłeś gęstwiny lasów, mile kroków na piaszczystym takcie, zielone łąki i polany. Słyszysz szemrzący strumień, a przed Tobą rozpościera się drewniana brama i palisada, za którą widzisz już pierwsze zabudowania pradawnej osady:

– Sława, Przybyszu! – już u bram wita Cię brodaty i rosły wojownik – Wejdźże, Przyjacielu, w nasze skromne progi. Z miłą chęcią oprowadzę Cię po osadzie. Znajdziesz tu wszystko, czego poszukujesz. W naszej wiosce mieszka wiele zacnych postaci. Są gęślarze, co przy ogniu swe pieśni śpiewają, u Szeptuchy znajdziesz porady i różnorodne zioła, w karczmie zaserwują Ci przednią strawę i iście słowiańskie napitki, wiele się o naszej kuchni za jej stołem dowiesz. Jest Wiedunka, która wiedzę tajemną posiada o języku, piśmie, wierzeniach i obyczaju, u Wołchwa znajdziesz dawne opowieści o bóstwach, o duchach i naszych pradawnych ścieżkach żywota. Jest chatka, na której kruk zmęczony lotem często przysiada, jest kram Mojmira, który dużo gada. I ja Ci w swej chacie odpowiem na pytanie, czym się zajmujemy w naszej mitycznej osadzie. Za Twymi plecami, tam, gdzie szemrze strumień, na drugim brzegu znajdziesz Portal z kamienia. Jeśli szukasz magii prawdziwej, dzięki której tu jesteś, to zapewniam Cię, Wędrowcze, że tam ją odnajdziesz. Portal ten bowiem zamienia myśl w wirtualne światy. A jeśli szukasz miejsca, gdzie od zgiełku codzienności pragnąłbyś odpocząć, zajrzyj do naszej leśnej Gontyny. Gdy się w nią zagłębisz, wypełni Cię magiczna dźwięków przestrzeń… krople wody, płonące melodie ognia, dudniącej ziemi szemranie i muzyka wiatru, co odbija się od głazów pomiędzy drzewami. Jeśliś spragniony innych świata krain, o swych dalekich podróżach sędziwy Wij Ci chętnie opowie… Jego chata w leśnej gęstwinie po zachodniej stronie grodu się znajduje. A na polach przed grodem, tam gdzie słońce wschodzi, możesz historii posłuchać o muzyce płynącej z ziemskiej natury. Wystarczy, że odpowiednie drzwi otworzysz, a to czego szukasz, uchyli przed Tobą rąbka naszych tajemnic.

Rozgość się, Przyjacielu.

Witam Cię w imieniu Savitarium.