Nadar Vlkan

Nadar Vlkan

Zerkadło Mojmira

Bierzesz taki wynalazek, wieszasz na ścianie i zerkasz… A tam?! Widzisz swoją mordkę!
– ŻE CO? Że już prawie północ? Ile dni później? Ależ, bracie, zabalowałem… Była Wielka Makosz, potem Perunowe… Oj, Mojmir, przepił i pamięć, i pół kramu… W jakie kości? Nie grałem w żadne kości… ani w trzy kufle, ani w niezapominajkę… Skąd wiem, jak nie wiem? Bo ja nawet, gdy wypiję za dużo piwa, to nie interesuję się hazardem… Pół kramu sprzedałem, i pół kramu zarobku przepiłem… A Ty, bracie, nie chcesz czegoś kupić? Mam takie coś… zerkadło się nazywa. Bierzesz taki wynalazek, wieszasz na ścianie i zerkasz… A tam?! Widzisz swoją mordkę! Działa jak woda, tylko się nie rusza. Jak tylko zobaczyłem to u jednego Gala, co go spotkałem w Radoboji, od razu postanowiłem, że sam z kowalem zrobię własną wersję. Czekaj, zaraz wyciągnę… zobaczysz, przekonasz się. Chwila, chwila… Gdzie to miałem…? A!!! Na wszystkie gromy Peruna! Jak ja wyglądam!? W przyszłym roku, to ja chyba pójdę świętować do dębowego zagajnika… z dala od tych wiejskich hulanek… I jak ja mam takie cuda sprzedawać z oczami krwistymi jak kikimora?!
Zerkadło Mojmira

Podziel się

Share on facebook
Facebook
Posłuchaj o innych pomysłach Mojmira
Łzy Dziedzileli

Łzy Dziedzileli

Wychodzi na to, że choć nie znane nam są zwyczaje ludzi przyszłych to jednak coś od nas wzięli. Wszak daleko gdy nas już nie będzie, to będą w ten dzień ludzi sympatycznie nabierać.

Wejdź do kramu ⇒