Savitarium - tytuł
Nadar Vlkan

Nadar Vlkan

Zerkadło Mojmira

Bierzesz taki wynalazek, wieszasz na ścianie i zerkasz… A tam?! Widzisz swoją mordkę!
– ŻE CO? Że już prawie północ? Ile dni później? Ależ, bracie, zabalowałem… Była Wielka Makosz, potem Perunowe… Oj, Mojmir, przepił i pamięć, i pół kramu… W jakie kości? Nie grałem w żadne kości… ani w trzy kufle, ani w niezapominajkę… Skąd wiem, jak nie wiem? Bo ja nawet, gdy wypiję za dużo piwa, to nie interesuję się hazardem… Pół kramu sprzedałem, i pół kramu zarobku przepiłem… A Ty, bracie, nie chcesz czegoś kupić? Mam takie coś… zerkadło się nazywa. Bierzesz taki wynalazek, wieszasz na ścianie i zerkasz… A tam?! Widzisz swoją mordkę! Działa jak woda, tylko się nie rusza. Jak tylko zobaczyłem to u jednego Gala, co go spotkałem w Radoboji, od razu postanowiłem, że sam z kowalem zrobię własną wersję. Czekaj, zaraz wyciągnę… zobaczysz, przekonasz się. Chwila, chwila… Gdzie to miałem…? A!!! Na wszystkie gromy Peruna! Jak ja wyglądam!? W przyszłym roku, to ja chyba pójdę świętować do dębowego zagajnika… z dala od tych wiejskich hulanek… I jak ja mam takie cuda sprzedawać z oczami krwistymi jak kikimora?!
Zerkadło Mojmira

Podziel się

Share on facebook
Facebook
Posłuchaj o innych pomysłach Mojmira
Łzy Dziedzileli

Łzy Dziedzileli

Wychodzi na to, że choć nie znane nam są zwyczaje ludzi przyszłych to jednak coś od nas wzięli. Wszak daleko gdy nas już nie będzie, to będą w ten dzień ludzi sympatycznie nabierać.

Wejdź do kramu ⇒

Za sobą zostawiłeś gęstwiny lasów, mile kroków na piaszczystym takcie, zielone łąki i polany. Słyszysz szemrzący strumień, a przed Tobą rozpościera się drewniana brama i palisada, za którą widzisz już pierwsze zabudowania pradawnej osady:

– Sława, Przybyszu! – już u bram wita Cię brodaty i rosły wojownik – Wejdźże, Przyjacielu, w nasze skromne progi. Z miłą chęcią oprowadzę Cię po osadzie. Znajdziesz tu wszystko, czego poszukujesz. W naszej wiosce mieszka wiele zacnych postaci. Są gęślarze, co przy ogniu swe pieśni śpiewają, u Szeptuchy znajdziesz porady i różnorodne zioła, w karczmie zaserwują Ci przednią strawę i iście słowiańskie napitki, wiele się o naszej kuchni za jej stołem dowiesz. Jest Wiedunka, która wiedzę tajemną posiada o języku, piśmie, wierzeniach i obyczaju, u Wołchwa znajdziesz dawne opowieści o bóstwach, o duchach i naszych pradawnych ścieżkach żywota. Jest chatka, na której kruk zmęczony lotem często przysiada, jest kram Mojmira, który dużo gada. I ja Ci w swej chacie odpowiem na pytanie, czym się zajmujemy w naszej mitycznej osadzie. Za Twymi plecami, tam, gdzie szemrze strumień, na drugim brzegu znajdziesz Portal z kamienia. Jeśli szukasz magii prawdziwej, dzięki której tu jesteś, to zapewniam Cię, Wędrowcze, że tam ją odnajdziesz. Portal ten bowiem zamienia myśl w wirtualne światy. A jeśli szukasz miejsca, gdzie od zgiełku codzienności pragnąłbyś odpocząć, zajrzyj do naszej leśnej Gontyny. Gdy się w nią zagłębisz, wypełni Cię magiczna dźwięków przestrzeń… krople wody, płonące melodie ognia, dudniącej ziemi szemranie i muzyka wiatru, co odbija się od głazów pomiędzy drzewami. Jeśliś spragniony innych świata krain, o swych dalekich podróżach sędziwy Wij Ci chętnie opowie… Jego chata w leśnej gęstwinie po zachodniej stronie grodu się znajduje. A na polach przed grodem, tam gdzie słońce wschodzi, możesz historii posłuchać o muzyce płynącej z ziemskiej natury. Wystarczy, że odpowiednie drzwi otworzysz, a to czego szukasz, uchyli przed Tobą rąbka naszych tajemnic.

Rozgość się, Przyjacielu.

Witam Cię w imieniu Savitarium.