Orlina Martinov

Orlina Martinov

A co jedli nasi dawni przodkowie w tym świątecznym czasie?

Na szczodrym stole ważne miejsce zajmowały orzechy, jabłka, miód, mak, grzyby czy pszenica. Jedną z najstarszych potraw jest Kutia.
Witajcie, Przybysze! Zbliżają się Szczodre Gody, dawni Słowianie te święta zimowe nazywali również Kolędą, choć źródłosłów tego słowa nie jest do końca jasny. Bardzo wiele pradawnych ogólnosłowiańskich tradycji towarzyszy nam po dziś dzień np. zwyczaj dzielenia się chlebem czy przystrajania domostw zbożem, sianem i słomą, pachnącymi gałązkami drzew iglastych. Zastawiano na stołach w tych odległych czasach również dodatkowe nakrycia dla zmarłych przodków.
Na szczodrym stole ważne miejsce zajmowały orzechy, jabłka, miód, mak, grzyby czy pszenica. Jedną z najstarszych potraw, jakie do dziś spożywamy, jest Kutia.
Podczas Szczodrych Godów nie stroniono od wróżenia i przewidywania pogody w następnym roku wegetacyjnym. Najważniejszym bóstwem czczonym podczas tego dwunastodniowego zimowego święta był Weles, jednak jak w wielu innych pradawnych kulturach w czasie przesilenia zimowego, składano hołd przede wszystkim Słońcu jako dawcy życia.
A co jedli nasi dawni przodkowie w tym świątecznym czasie? Na ich sutym stole na pewno znajdował się miodowy kołacz, smaczna ciepła owsiana lub jarana bryja, tłókno z kaszy, chleb żytni i smalec, mętne słodzone piwo, suszone i wędzone mięso… Kto wie? Może nawet jesiotr upieczony w ziołach – w mięcie, pokrzywie, szczawiu i liściach chrzanowych.
W dzisiejszej kuchni również możemy upiec pradawny słowiański podpłomyk… chociaż nie będzie on przesiąknięty zapachem drewna z paleniska, to zapewne jego smak przeniesie nas w czasy wczesnego średniowiecza – wystarczy kilogram mąki razowej i dwie szklanki wody. Dobrze wyrobione ciasto doprawia się solą, opcjonalnie zmieloną czarnuszką lub kminkiem. Podpłomyki w dzisiejszych domach możemy upiec w kilka minut w piekarniku w temperaturze 220 stopni. Smacznego!

Podziel się

Share on facebook
Facebook
Zobacz inne przepisy