W ciemnościach chaty,
gdzie ogień strzela,
a dym unosi się pod strzechą…
siedzisz zamyślony.
Jesień przychodzi,
a z nią oszronione trawy o poranku,
mokre pola przed wieczorem
i spokój
taki, który trwogę prowadzi za rękę
i niepokój ciągnie za sobą.
Nie wychodź,
gdy mrok zapadnie,
przy ogniu grzej kości i stopy.
Nie wychodź, gdy noc czaruje.
Tam mary chodzą po drogach i bezdrożach.
Tam duchy swym zimnym oddechem
muskają śmiertelników.
Te, które odejść do Nawii nie mogą.
Tam jesienne zmory,
co się już zbudziły
nad światem krążą i duszą powietrze.
Ty w ogień patrz.
Nie trwóż się!
I poczuj w swym domu zapach jesieni.

[Orlina]

Podziel się

<i class="fab fa-facebook" aria-hidden="true"></i> Share on facebook
Facebook
zanurz się w innych pieśniach
Z bajań Piastunki - O tej co w zbożu się przechadza - 9.06.2020

O tej, co w zbożu się przechadza

…u podnóża Starego Wzgórza, gdzie szumiały brzozy… mieszkała sobie piękna Żytnica, co włosy w kolorze kłosów dojrzałych miała, a oczy bardziej zielone od traw soczystych i usta czerwieniejesz od maków i malin. Wszyscy jeno marzyli, żeby ich żoną została.

Zanurz się w pieśni ⇒

Wczytywanie

0

Za sobą zostawiłeś gęstwiny lasów, mile kroków na piaszczystym takcie, zielone łąki i polany. Słyszysz szemrzący strumień, a przed Tobą rozpościera się drewniana brama i palisada, za którą widzisz już pierwsze zabudowania pradawnej osady:

– Sława, Przybyszu! – już u bram wita Cię brodaty i rosły wojownik – Wejdźże, Przyjacielu, w nasze skromne progi. Z miłą chęcią oprowadzę Cię po osadzie. Znajdziesz tu wszystko, czego poszukujesz. W naszej wiosce mieszka wiele zacnych postaci. Są gęślarze, co przy ogniu swe pieśni śpiewają, u Szeptuchy znajdziesz porady i różnorodne zioła, w karczmie zaserwują Ci przednią strawę i iście słowiańskie napitki, wiele się o naszej kuchni za jej stołem dowiesz. Jest Wiedunka, która wiedzę tajemną posiada o języku, piśmie, wierzeniach i obyczaju, u Wołchwa znajdziesz dawne opowieści o bóstwach, o duchach i naszych pradawnych ścieżkach żywota. Jest chatka, na której kruk zmęczony lotem często przysiada, jest kram Mojmira, który dużo gada. I ja Ci w swej chacie odpowiem na pytanie, czym się zajmujemy w naszej mitycznej osadzie. Za Twymi plecami, tam, gdzie szemrze strumień, na drugim brzegu znajdziesz Portal z kamienia. Jeśli szukasz magii prawdziwej, dzięki której tu jesteś, to zapewniam Cię, Wędrowcze, że tam ją odnajdziesz. Portal ten bowiem zamienia myśl w wirtualne światy. A jeśli szukasz miejsca, gdzie od zgiełku codzienności pragnąłbyś odpocząć, zajrzyj do naszej leśnej Gontyny. Gdy się w nią zagłębisz, wypełni Cię magiczna dźwięków przestrzeń… krople wody, płonące melodie ognia, dudniącej ziemi szemranie i muzyka wiatru, co odbija się od głazów pomiędzy drzewami. Jeśliś spragniony innych świata krain, o swych dalekich podróżach sędziwy Wij Ci chętnie opowie… Jego chata w leśnej gęstwinie po zachodniej stronie grodu się znajduje. A na polach przed grodem, tam gdzie słońce wschodzi, możesz historii posłuchać o muzyce płynącej z ziemskiej natury. Wystarczy, że odpowiednie drzwi otworzysz, a to czego szukasz, uchyli przed Tobą rąbka naszych tajemnic.

Rozgość się, Przyjacielu.

Witam Cię w imieniu Savitarium.